Sztuka podrywu. Granie na krawędzi. Zabawa słowem. A może żałosne teksty? Brak szacunku do siebie? Ostre zdjęcia, które nie kręcą tylko odstraszają? Jak podrywają faceci na tinderze i dlaczego to takie „słabe”? Nie zawsze, lecz niestety cholernie często.

Zaczyna się dość miło – jaka jesteś śliczna, pokaż proszę zdjęcie, co lubisz. Ale im dalej w las, tym więcej typowej golizny, porno i oczekiwań. Jakby wszystko się pomieszało. Nie ma już odkrywania. Nie ma dreszczyku emocji. Jest podawanie siebie na tacy, przewrażliwienie i teksty, które sprawiają, że chce się uciekać. Już. Szybko. Daleko. I nie wracać.

Zwłaszcza po zdjęciu przyrodzenia, a przecież jeszcze nawet nie widziało się twarzy. Na żywo.

A można zostawić pewne rzeczy na później. Postawić na inteligencję. Ciekawą rozmowę. Szczerość, która nie każe Ci oglądać każdego zakamarka ciała bez utwierdzenie się, że kobieta naprawdę ma na to ochotę.

Bo „wyrywanie kobiety” to nie rzucanie się na nią znienacka. Jak zaśliniony psiak.

Podryw to gra. Dobry podryw to dobra gra. W której rośnie ogień. Chce się więcej.

Tinder to idealne miejsce, by zobaczyć czego się NIE CHCE. I jak nie podrywać kobiety, zwłaszcza jeśli ceni się te inteligentne przedstawicielki płci pięknej.

Więc błagam Cię, jeśli tam zamierzasz poznać kobietę NIE RÓB TEGO! Czego?

  • nie wysyłaj jej nagich zdjeć (chyba, że bardzo będzie Cię błagać, ale i wtedy – z umiarem!),
  • nie narzucaj jej się co 5 minut – niechlubny przykład poniżej:

  • zastanów się zanim coś napiszesz (np. PO CO to robisz),
  • zastanów się jak może to odebrać kobieta (która najpewniej nie ogląda porno),
  • nie wysyłaj jej byle czego (tutaj – perwersyjnych filmów, maili, zdjęć, które Cię śmieszą i Twoich kumpli itd.).

Trzymając się tych 5 prostych zasad zyskasz szansę na to, że może uda Ci się umówić na kawę. A potem i dalej. Zależy. Jedna zasada przyda się na pewno jako bonus – To jak inni Cię traktują jest odzwierciedleniem tego, jak Ty traktujesz siebie. Więc nie bądź, błagam Cię, pośmiewiskiem.

Chcesz ognia? Świetnej kochanki? Jęków do rana? Stań się facetem, który temu sprosta. Wyluzuj. Umów się na kawę, gdy wyczujesz zainteresowanie. Daj sobie czas na odpowiedź. Jak kobieta nie ma ochoty, to nie ma. Ty też masz prawo powiedzieć nie, prawda? Być sobą?

Nie traktuj siebie jak przedmiot. Albo gadżet erotyczny. Chyba, że tylko po to jesteś na tinderze. Jeśli tak to powodzenia. Pewnie znajdzie się kobieta, która też tak zacznie Cię traktować lub na to poleci. Bardziej jednak prawdopodobne, że będziesz odstraszał. Skutecznie.

Podryw to budowanie napięcia. To zabawa w to, co może się zdarzyć i to, co nie musi. To niedopowiedzenia. Niuanse. To ukazanie swojej inteligencji i ognia. Z luzem, który pokazuje, że wiesz ile jesteś warty. Na co Cię stać. Jakie kobiety Cię interesują. Czego szukasz.

A może nie wiesz? Czekasz, że coś się trafi? No i się trafia. Patelnia prosto w czoło.

Pobudka!

Jeśli jesteś olewany, oszukiwany, wystawiany do wiatru to może jakaś część tego stanu leży po Twojej stronie? Może warto poszukać tego „co ja robię nie tak, że tak się dzieje”?

Jeśli kobieta jest inteligentna to będzie szukać inteligentnego faceta. Proste. A inteligentni faceci nie robią zdjęć swoich penisów i nie wysyłają ich w wiadomościach do nieznanych kobiet. Nie proszą się o spotkania. Nie błagają o uwagę. Potrafią rozpalić kobietę i rozpoznać kiedy nie iskrzy. A Ty potrafisz?